ROZŁAM NIE OMINĄŁ KOŚCIOŁA GRECKOKATOLICKIEGO
Michał Sywak
23 marca 2008 roku zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Lubomir Huzar poinformował wiernych i społeczeństwo ukraińskie:
„Ostatnimi dniami szerzy się wiadomość, że zakonnicy Zgromadzenia Ojców Bazylianów o. Eliasz A. Dohnal, Metody R. Szpiżyk, Markian W. Hitjuk i ksiądz Robert Oberhauzer są wyświęconymi biskupami Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Ja Arcybiskup Większy Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, pragnę powiadomić:
1. Synod Biskupów UKGK nigdy nie proponował wyżej wymienionych osób na kandydatów do biskupiego stanu.
2. Nigdy nie otrzymały one błogosławieństwa Papieża Rzymskiego, którego wymaga kościelne prawo.
Dlatego, nie zważając na ich deklaracje, nie można ich uważać za biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.
Pragnę przypomnieć, że zgodnie z prawem kościelnym, w szczególności w myśl Kodeksu Kanonów Kościołów Wschodnich (kanon 1459 §1), gdyby biskup bez zezwolenia kompetentnej władzy synodu biskupów pod przewodnictwem Większego Arcybiskupa Kijowsko - Halickiego, a szczególnie bez błogosławieństwa Papieża Rzymskiego, wyświęcił kogoś na biskupa i koś przyjąłby w ten sposób święcenia, to w takim przypadku tak samo ci, którzy udzielali święceń, jak i ci, którzy przyjęli święcenia, powinni zostać ukarani wielką ekskomuniką, tzn. wyłączeniem z Kościoła katolickiego.
Czcigodnym duszpasterzom zabrania się zapraszania wyżej wymienionych osób do spełniania jakichkolwiek posług kapłańskich.”
Konflikt z powyżej wymienionymi księżmi rozpoczął się w 2003 roku, gdy stanęli w opozycji do nowego egzarchy greckokatolickiego Kościoła na Słowacji, nominowanego przez Watykan Słowaka o. Ladyslawa Huczka. Decyzji Stolicy Apostolskiej nie akceptowała także znaczna liczba wiernych narodowości ukraińskiej w tym kraju. Owi księża próbowali powołać nową wspólnotę greckokatolicką, ale bez zgody hierarchii kościelnej. Aby częściowo zmniejszyć napięcie, całe kierownictwo czeskiej delegatury Ojców Bazylianów zostało odesłane na Ukrainę, a jednego duchownego odesłano do Anglii. Trzech z wyżej wymienionych duchownych, którzy ogłosili się biskupami, należało do czeskiej prowincji. W związku z tym, że członkowie rozwiązanej delegatury złożyli zażalenie do papieża, mogli oni nadal przebywać w zgromadzeniu bazyliańskim. W owym czasie przebywali we wsi Pidhirci (około 80 km od Lwowa) w zakonie bazyliańskim.
W 2004 roku wzrosła opozycja wspominanych duchownych do hierarchii Kościoła greckokatolickiego, a szczególnie do kard. Lubomira, którego nazwano nieprawnie wybranym. W licznych listach duchowni ze wsi Pidhirci wskazują, że ich główną ideą jest ratunek Kościoła greckokatolickiego „od ducha tego świata”, który go opanował. Duchowni akcentują, że chcą bronić tradycjonalizmu w Kościele i jedności ze Stolicą Apostolską.
W taki sposób doszło do wydzielenia się z Kościoła greckokatolickiego nowego ugrupowania, które w ślad za tradycjonalistami - lefebrystami ogłosiło swą opozycję wobec hierarchii greckokatolickiej na Ukrainie. Grupie lefebrystów przewodniczy wyłączony z katolickiego Kościoła ks. Bazyli Kołpak.
U grekokatolików zjawisko lefebryzmu zaczęło się rozszerzać w latach 90., gdy na Ukrainę przybył oficjalny reprezentant „Stowarzyszenia świętego Piusa X” o. Jean-Marc Rullo, który poinformował grupę greckokatolickich duchownych o działalności stowarzyszenia na Zachodzie. Idee stowarzyszenia znalazły dobry grunt, który stanowiła grupa greckokatolickich wiernych i duchownych mocno przywiązanych do łacińskich praktyk religijnych, a także do języka starocerkiewnego, jednocześnie nie akceptująca żadnych zmian liturgicznych polegających na oczyszczeniu rytu z naleciałości łacińskich i ukrainizacji Liturgii.
W 1997 roku w zakonie stowarzyszenia przebywał o. Bazyli Kołpak. W 1999 roku ukraińska delegacja w składzie trzech księży poprosiła bpa Fellay’ego, aby został duchowym zwierzchnikiem księży-tradycjonalistów na Ukrainie. We wrześniu 2000 roku powołano „Stowarzyszenie Męczennika Jozafata”, do którego weszło 7 księży greckokatolickich. Stowarzyszenie jest elementem struktury „Stowarzyszenia świętego Piusa X” i działa pod duchową opieką bpa Fellay’ego.
W 2000 roku głównym przełożonym stowarzyszenia wybrano o. Lubomira Hajewśkoho, a przełożonym został o. Bazyli Kołpak. W listopadzie 2000 roku podczas wizyty na Ukrainie, bp Fellay poświęcił nielegalne seminarium „Niepokalanego Serca Maryi” we Lwowie, gdzie rozpoczęło naukę 8 seminarzystów, rektorem mianowano o. B. Kołpaka. Pod przewodnictwem bpa Fellay’ego utworzono także „Kongregację sióstr bazylianek Bożego miłosierdzia”.
10 lutego 2004 roku we Lwowie kard. Lubomir Huzar ogłosił, że „o. Bazyli Kołpak z własnej woli przestał należeć do Kościoła greckokatolickiego”. Jednocześnie zaznaczył, że droga powrotu dla o. B. Kołpaka i jego towarzyszy jest zawsze otwarta, pod warunkiem, że zrezygnują z podporządkowania się biskupowi Fellay’emu.
21 listopada 2006 roku w Warszawie bp Richard Williamson, który został wyłączony z Kościoła katolickiego przez papieża Jana Pawła II w 1988 roku, w kaplicy lefebrystów wyświęcił dla Ukraińców 7 diakonów i dwóch księży. W ceremonii udział wziął także o. Bazyli Kołpak. Ów fakt wywołał ostrą krytykę ze strony hierarchii greckokatolickiej. W październiku 2007 roku tych 7 diakonów otrzymało święcenia kapłańskie z rąk bpa Fellay’ego, a o. B. Kołpak został wybrany głównym przełożonym „Stowarzyszenia Męczennika Jozafata”.
14 listopada 2007 roku został podany do wiadomości wyrok Kolegialnego Trybunału Watykańskiej Kongregacji Doktryny wiary, który zatwierdził wyłączenie z Kościoła księdza Bazylego Kołpaka. Wyłączony z Kościoła ksiądz uważa wyrok za nieprawomocny.
Nie zważając na to, że Watykan zatwierdził wyrok wyłączający o. B. Kołpaka z Kościoła greckokatolickiego, można przypuszczać, że jego (Kołpaka) działalność, jak i działalność lefebrystów w ogóle, ma poparcie pewnych rzymskich kół. Sam obecny papież Benedykt akceptuje umiarkowany tradycjonalizm. Będąc jeszcze kardynałem, 5 maja 1988 roku podpisał protokół pojednania z arcybiskupem Marcelem Lefebvrem. Niedawno papież zaakceptował sprawowanie liturgii w rycie trydenckim. Służenie liturgii wyłącznie w tym rycie to jest jedna z głównych zasad lefebryzmu.
Tradycjonalizm w środowisku Kościoła greckokatolickiego polega na wykorzystywaniu podczas nabożeństwa języka cerkiewnosłowiańskiego, szczególnym podkreślaniu łacińskich teologicznych doktryn, tradycji i obrzędów.
Począwszy od stworzenia przez Metropolitę Andrzeja Szeptyckiego zorientowanego na wschodnią duchowość i liturgiczną tradycję studyckiego zgromadzenia zakonnego, w Kościele greckokatolickim trwa proces jej delatynizacji, zbliżenia jej do nabożeństw i teologicznego życia z tradycjami i formą Kościoła wschodniego. Te procesy niepokoją pewne watykańskie koła, które widzą w nich zagrożenie dla jedności Kościoła greckokatolickiego z Rzymem. Dlatego opozycyjny ruch w środowisku grekokatolików, który deklaruje - jako misję swej działalności - ścisłą jedność z Rzymem znajduje wsparcie i porozumienie z boku tych kół.
Nie tylko więc tak zwany „Trzeci Rzym” pragnie zachować swój wpływ na Ukrainie nawet kosztem kościelnych rozłamów. Podobne pragnienia można zauważyć i pośród zwierzchników pierwszego Rzymu.
Tytuł oryginalnego artykułu:
Помиляються ті, хто вважають, що проблема розділення в Церкві актуальна тільки для православних в Україні
Źródło: www.cerkva.info
Przetłumaczył: Ireneusz Kondrów
Powyższy tekst został uzupełniony
o odezwę kardynała L. Huzara.






