Strona główna » Artykuły » Teologia » Chrystologia » JEZUS CHRYSTUS

JEZUS CHRYSTUS



„Wierzę w Jezusa Chrystusa...". Pierwszym wyrazem chrześcijańskiej tożsamości w wierze jest samo imię Jezusa Chrystusa - „gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni" (Dz 4, 12). Zwróćmy uwagę najpierw na trzy zasadnicze elementy wyznania wiary w to Imię. Pierwszym jest osobiste zawierzenie temu oto, jednemu jedynemu człowiekowi: Jezusowi z Nazaretu; drugim - rozpoznanie w tym właśnie człowieku Chrystusa-Mesjasza obiecanego przez Boga Izraela, a więc tego, w którym mają się dopełnić dzieje Boga z ludźmi; trzecim - bezwzględna wyjątkowość postaci Jezusa Chrystusa, który żył i umarł raz tylko jak każdy człowiek , a przecież Jego dzieje są ostatecznym wypełnieniem tajemnicy każdych i całych ludzkich dziejów - pełnią czasu (Ga 4, 4).


Te trzy elementy wyznania wiary w imię Jezusa Chrystusa stanowią zarazem trzy pierwsze kroki w tej wierze każdego, kto spotykając Jezusa nie przechodzi obok Niego obojętnie, a więc każdego, kto Go rzeczywiście spotyka. Najłatwiejszy jest niewątpliwie Krak pierwszy: gotowość słuchania Jezusa, ponieważ „nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia"
( J 7, 46). Jak długo jednak zwierzenie jezusowi sprowadza się do uznania dla Jego człowieczeństwa albo dla Jego wyjątkowej duchowej pozycji w naszych dziejów, albo nawet dla Jego niezwykłej postawy religijnej, nie możemy jeszcze oczywiście mówić o wierze w Jezusa Chrystusa. Wiara w Jezusa jako Chrystusa zaczyna się tam, gdzie ludzie wyrażają Mu swoje zaufanie i gotowość pójścia Jego drogą nie ze względu na Jego ludzką wyjątkowość i nie dlatego, że „nikt nie przemawia tak, jak On", ale dlatego, że „ma słowa życia wiecznego"( J 6, 68). Uznanie dla Jezusa, zaufanie Mu jako Nauczycielowi, tylko wtedy jest krokiem ku wierzę, kiedy wiąże się z odkryciem znaczenia tych słów. Musimy jednakże pamiętać, że ich znaczenie nie sprowadza się tylko do przemawiającego z nich pragnienia i obietnicy życia wiecznego, którego źródłem miałby być Jezus. Kto świadomie wypowiada takie słowa, tym samym podejmuje decyzję powierzenia Jezusowi swojego życia. Ta decyzja jest więc drugim, znacznie trudniejszym i zarazem znacznie poważniejszym krokiem ku jednoczącej Kościół wierze w Jezusa Chrystusa, ale nawet taka decyzja sama w sobie nie wprowadza nas jeszcze w pełnię tej wiary. To jeszcze nie wszystko, to jeszcze nie cała wiara Kościoła, jeśli ktoś w Jezusie z Nazaretu znalazł i wzywa Mesjasza . Taka wiara nie różni się jeszcze sama w sobie niczym szczególnym od wiary tych, którzy swój los i sens swojego życia związali z innymi wielkimi imionami dziejów religii: z imionami proroków i prawodawców , mistrzów i przewodników. Każdemu z nich jego wyznawcy są gotowi tak czy inaczej powiedzieć: „Ty masz słowa życia wiecznego" - „ty jeden znasz wieczną drogę" - „ty możesz nas poprowadzić". Na czym więc polega bezwzględna wyjątkowość Jezusa? Na czym polega ten trzeci decydujący krok, w który wprowadza w samo centrum i pełnię wiary Kościoła?


Jego istotę stanowi wyznanie wiary w to, że dzieje Jezusa Chrystusa, który „raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków, by zgładzić grzechy przez ofiarę z samego siebie (Hbr 9, 26), są wypełnieniem ostatecznej tajemnicy czasu, to jest wypełnieniem losów człowieka wobec Boga. Jednakże skoro tylko zdamy sobie sprawę z tego, co właściwie mówimy wyznając, że historia tego jednego człowieka i to, czego On dokonał raz jeden, w dokładnie określonym historycznie czasie, jest wypełnieniem każdych i całych ludzkich dziejów, stajemy wobec właściwego i najtrudniejszego wyznania wiary w Jezusa Chrystusa: wobec pytania, kim On naprawdę jest. Właśnie to pytanie ukształtowało i kształtuje nadal dzieje chrześcijaństwa, nie tylko jako dzieje pewnej wiary, czy też ogólnej: pewnego poglądu na człowieka i świat w jego odniesieniu do Boga, ale wprost jako dzieje Boga i człowieka: „jako dzieje Boga" i jako „Boże dzieje człowieka". Spróbujemy więc prześledzić i rozważyć najważniejsze chrześcijańskie odpowiedzi na to centralne i decydujące pytanie - przede wszystkim zaś te z nich, które stanowią wiążący wyraz wspólnej wiary Kościoła".  



Źródło: Tomasz Węcławski, Elementy chrystologii, Księgarnia Św. Wojciecha, Poznań 1988, s. 9-10.




Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1399


  • Nyni otpuszczajeszy

  • Tropar Uspeniju

  • Sława w wysznich Bohu

  • Boh Hospod' i jawysia nam


Z którym pojęciem najbardziej utożsamiasz grekokatolików?