27. niedziela: Uzdrowienie kobiety w szabat (Łk 13, 10-17)
Ewangelia Łk 13, 10-17
Uzdrowienie kobiety w szabat
10 Nauczał raz w szabat w jednej z synagog. 11 A była tam kobieta, która od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować. 12 Gdy Jezus ją zobaczył, przywołał ją i rzekł do niej: «Niewiasto, jesteś wolna od swej niemocy». 13 Włożył na nią ręce, a natychmiast wyprostowała się i chwaliła Boga. 14 Lecz przełożony synagogi, oburzony tym, że Jezus w szabat uzdrowił, rzekł do ludu: «Jest sześć dni, w których należy pracować. W te więc przychodźcie i leczcie się, a nie w dzień szabatu!» 15 Pan mu odpowiedział: «Obłudnicy, czyż każdy z was nie odwiązuje w szabat wołu lub osła od żłobu i nie prowadzi, by go napoić? 16 A tej córki Abrahama, którą szatan osiemnaście lat trzymał na uwięzi, nie należało uwolnić od tych więzów w dzień szabatu?» 17 Na te słowa wstyd ogarnął wszystkich Jego przeciwników, a lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego.
MEDYTACJE
UZDROWIONA PO OSIEMNASTU LATACH
1. Norma dotycząca szabatu.
Prawodawstwo rabiniczne dotyczące szabatu było bardzo surowe. Wiemy z Miszny, przytaczającej opinie rabinów z pierwszych wieków ery chrześcijańskiej, że tego dnia zakazane było nawet zbieranie owocu, który spadł z drzewa lub jajka znalezionego w kurniku (Beca 1,1).
Szczególną uwagę poświęcano kobietom. Wyliczano im wszystkie elementy fryzury i ubrania, jakie mogły używać w tym dniu świątecznym w domu oraz poza nim. Nawet sztuczny złoty ząb mógł - zdaniem niektórych rabinów - powodować dodatkowe obciążenie, a więc stanowić naruszenie odpoczynku szabasowego (Szabbat 6,5).
Zakazane było leczenie chorych, chyba że znaleźliby się w niebezpieczeństwie śmierci (Joma 85b)341. Sparaliżowana kobieta, którą Jezus uzdrowił w szabat w synagodze, nie mogła być w tym czasie „leczona".
2. Uzdrowienie kobiety.
Twierdzono, że prawodawstwo rabiniczne dotyczące szabatu pochodzi od Boga i tylko On mógłby je zmienić albo bezpośrednio, albo za pośrednictwem swojego Mesjasza, który miał przyjść -jak pisał prorok Amos - „aby podnieść upadający szałas Dawidowy" (Am 9,11).
W oczach Łukasza ta kobieta, która „od osiemnastu lat miała ducha niemocy: była pochylona i w żaden sposób nie mogła się wyprostować " (w. 11), reprezentowała właśnie Izrael, ów upadający szałas Dawidowy.
Upadająca - w oczach Jezusa - była przede wszystkim logika rabinów, którzy z jednej strony pozwalali „rozwiązywać" zwierzęta i prowadzić je do wodopoju342, z drugiej zakazywali „rozwiązywać" kobietę z więzów choroby. Dlaczegóż to? - zdaje się pytać. Czyż szabat nie jest dniem najbardziej właściwym, aby uwalniać ludzi z „więzów szatana" (w. 16), który jest przeciwnikiem Boga i główną przyczyną wszelkiego zła?
Kiedy Jezus mówił te słowa - zauważa Łukasz - Jego przeciwników ogarnął wstyd, a „ lud cały cieszył się ze wszystkich wspaniałych czynów, dokonywanych przez Niego" (w. 17). Jest to radość, która pobrzmiewa w tle wszystkich opowiadań ewangelicznych (Ewangelia znaczy Radosna Nowina) i współbrzmi z radością Jezusa (Łk 10,21). Wiedział On bowiem, że przyszedł od Boga, aby uwolnić ludzi od wszelkiego zła.
3. Święto wyzwolenia.
Cała siła Jezusowej mowy na temat szabatu tkwi w słowie „wyzwolenie": jeśli szabat został ustanowiony przez Mojżesza dla upamiętnienia wyzwolenia Izraela z niewoli (Pwt 5,15), to powinien być obchodzony jako dzień wyzwolenia, a nie ucisku, radości, a nie smutku, miłości, a nie egoizmu. To samo trzeba byłoby powiedzieć także o chrześcijańskich niedzielach.
Żydzi chasydzcy (chasid znaczy „pobożny") przygotowują się do święta szabatu przez cały tydzień, wychodzą mu z tańcami na spotkanie w piątek wieczorem, obchodzą go medytując nad Torą ze łzami w oczach, a kończą ucztą, na którą zapraszają ubogich z okolicy, ponieważ uczta ta jest antycypacją uczty mesjańskiej.
Tego rodzaju szabat z pewnością podobałby się Jezusowi. Choć chasydzi nie są mniej elastyczni w dziedzinie prawnej niż faryzeusze z czasów Jezusa, to jednak jest prawdopodobne, że przy tak obchodzonym szabacie, z tańcami, śpiewami i ubogimi siedzącymi za stołem, Jezus zrezygnowałby z kontestacji i odłożyłby uzdrowienie sparaliżowanej kobiety na następny dzień.
341 Esseńczycy byli jeszcze bardziej rygorystyczni niż faryzeusze; zob. przyp. 2 komentarza do Łk 14,1-6 (piątek XXX).
342 Rozwiązywanie lub zawiązywanie sznura było jedną z 39 grup prac zakazanych w szabat (Szabbat 7,2). Niemniej jednak po sformułowaniu wszystkich zakazów w tym traktacie rabini sugerowali, by przynajmniej prowadzić zwierzęta do wodopoju, rozwiązując sznur, jakim były przywiązane, za pomocą jednej ręki, a nie dwóch. Traktat Eru-win z Miszny proponuje wiele tego rodzaju wybiegów.
Źródło: F. D. Palmisano, Niebiosa otwarte, Kielece 2003.






