Strona główna » Artykuły » Medytacja Słowa Bożego » Niedziele po Pięćdziesiątnicy » 26. niedziela: Ostrzeżenie przed chciwością (Łk 12, 16-21)

26. niedziela: Ostrzeżenie przed chciwością (Łk 12, 16-21)



Ewangelia Łk 12, 16-21

Ostrzeżenie przed chciwością

16 I opowiedział im przypowieść: «Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole.
17 I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów.
18 I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra.
19 I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj!
20 Lecz Bóg rzekł do niego: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?"
21 Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».

 

Medytacje 

Bogactwa na ziemi (Łk 12,13-21)

Zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe


U zwierząt obserwujemy dwa rodzaje zachowania: albo od razu zjadają jedzenie, albo też gromadzą zapasy na zimę, jeśli natura pozwala im ją oczywiście przeżyć. Chomik polny tak umiejętnie gromadzi zapasy, iż stał się wręcz zwierzątkiem przysłowiowym, którego imię służy do wskazania osoby pieczołowicie gromadzącej pieniądze.

 

Nie da się nie przyznać, iż taki sposób działania jest mądry także w przypadku ludzi: pracujemy, aby żyć i aby zapewnić sobie odrobinę bezpieczeństwa w trudnych czasy. Jednak każde dobre ludzkie przyzwyczajenie ulega degeneracji: i tak skąpiec kumuluje pieniądze, gdyż je kocha, a nie dlatego, że są mu potrzebne. To już nie pieniądze służą jemu, lecz on pieniądzom. Fortuna jest jak ogień: dobry sługa, ale straszny pan.

 

Pieniądze kradną człowiekowi czas, sen, zdrowie, a także w pewnym sensie samo życie, ponieważ mania gromadzenia nie pozwala mu cieszyć się tym, co posiada.

 

Cnota oszczędności polega na osiągnięciu równowagi. A odnajduje ją jedynie ten, kto ma przed oczami cel swojego życia i wie, że wszystkie drogi, w tym również droga pieniądza, mają doprowadzić do Chrystusa.

Masz wielkie zasoby dóbr, (...) używaj!


Istnieje granica także w poszukiwaniu gwarancji na przyszłość. Kiedy buduje się most, wiadomo, jaki ciężar może udźwignąć. Maksymalną wytrzymałość posiadają wszystkie ludzkie zabezpieczenia: pieniądze w banku, zbiory na polach, fundusz emerytalny. To wszystko może zawalić się i zostać zmiecione przez kryzys polityczny lub ekonomiczny.


Jedynym prawdziwym zabezpieczeniem jest Boża Opatrzność. Ojcowie Kościoła przyrównują dobra do bożków. Są to obrazy boskości, mogą być nawet dziełami sztuki, jednak wierzenie, iż ich złoto i ich cenne kamienie mogą nas zbawić, oznacza popadniecie w pogańskie bałwochwalstwo. Człowiek mądry gromadzi pieniądze w banku na swoje potrzeby, wie jednak, iż może nagle pojawić się konieczność, w której same pieniądze nie wystarczą. Bóg jest naszą jedyną pewnością.


Komu więc przypadnie to, coś przygotował?


Ludzie gromadzą dolary amerykańskie, aby płacić nimi podczas podróży, w miejscach, gdzie ich krajowa waluta posiada małą wartość. Niektórzy ludzie mają to szczęście, iż mogą podróżować. Pamiętajmy jednak, że wszystkich nas czeka wielka podróż poza granice świata, podróż po śmierci. Jaka waluta będzie nam wówczas potrzebna?


Starożytni Grecy wkładali do ust zmarłego monetę, aby mógł on opłacić przewóz przez rzekę, oddzielającą go od królestwa zmarłych. Pierwotne ludy wkładały do grobu jedzenie, aby umarły nie cierpiał głodu. Są to zwyczaje, które wydawać nam się mogą śmieszne, zrodziły się jednak ze wspólnego doświadczenia: nikt nie może zabrać ze sobą dóbr na tamten świat.


Święty Jan Chryzostom mawiał, iż w wieczności obowiązuje tylko jedna moneta, a jest nią miłość. Starajmy się zatem wymienić jak najszybciej nasze dobra na tę walutę, oddajmy nasze pieniądze biednym, a odnajdziemy skarb w niebie. Chryzostom kończy takimi słowami: człowiek weźmie ze sobą na tamten świat tylko to, co ofiarował bliźniemu, to jest jego skarb w niebie.

 

Źródło: T. Spidlik, Medytacje nad Ewangelią dni powszednich, Kraków 2003




Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1252


  • Spodoby, Hospody...

  • Wełyke Sławosłow'ja

  • Łytijni stychyry Uspeniju

  • Usnuła Maty Boża usnuła


Co najbardziej irytuje Cię w UKGK?