Strona główna » Artykuły » Biblistyka i filozofia klasyczna » KANON PISMA ŚWIĘTEGO W KOŚCIELE WSCHODNIM

KANON PISMA ŚWIĘTEGO W KOŚCIELE WSCHODNIM



„Chrześcijański Wschód potrzebował dłuższego czasu niż Zachód by uzgodnić kanon Pisma Świętego. Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim tych ksiąg Starego Testamentu, które nie mieszczą się w Kanonie Hebrajskim („krótszym"), oraz Apokalipsy św. Jana w Nowym Testamencie. Soborowe i patrystyczne autorytety z IV wieku na Wschodzie różnią się w swych postawach w kwestii kanoniczności Księgi Mądrości, Eklezjastesa, Estery, Judyty i Tobiasza. Atanazy w swym słynnym 39 Liście Wielkanocnym wyłącza je z właściwego Pisma Świętego, lecz uważa za pożyteczne dla katechumenów, podzielając to przekonanie z Cyrylem z Jerozolimy. Kanon 60 synodu w Laodycei - bez względu na jego autentyczność - również daje wyraz tradycji „krótszego" kanonu. Ale sobór zwany Quinisextum (692) aprobuje autorytet Apostolskiego Kanonu 85, który uznaje pewne księgi „dłuższego" kanonu, nawet wraz z 3 Księgą Machabejską, ale pomija Księgę Mądrości, Tobiasza i Judyty. Wszakże Jan z Damaszku (zm. ok. 753) uważał Księgę Mądrości i Eklezjastesa za „godne podziwu", choć nie włącza ich do kanonu. Toteż mimo że bizantyjska tradycja patrystyczna i kościelna niemal wyłącznie posługują się Septuagintą jako standardowym tekstem biblijnym i mimo że części „dłuższego" kanonu - szczególnie Księga Mądrości - są często używane w liturgii, teologowie bizantyjscy pozostają wierni „hebrajskiemu" kryterium w odniesieniu do literatury Starego Testamentu, które wyklucza tekst pierwotnie napisane po grecku. Nowoczesna teologia ortodoksyjna zachowuje konsekwentnie tę nie rozstrzygniętą biegunowość, kiedy rozróżnia miedzy „kanoniczną" a „deuterokanoniczną" literaturą Starego Testamentu, pierwszy z tych terminów stosuje się tylko do ksiąg „krótszego" kanonu.


Spośród pism Nowego Testamentu Apokalipsę św. Jana włączono do kanonu dopiero po pewnych wahaniach. Nie wymienia jej synod w Laodycei (kanon 60), nie ma jej w Apostolskim Kanonie 85, pomija ją także Cyryl z Jerozolimy. Ignorują ją również komentatorzy ze szkoły w Antiochii, dając tym wyraz poglądowi dominującemu w Kościele syryjskim. W bizantyjskim rycie liturgicznym, zależnym od Syrii i Palestyny, Apokalipsa św. Jana jest jedną księgą Nowego Testamentu, której nigdy się nie używa w czytaniu liturgicznym. Jednakże stanowisko szkoły w Aleksandrii, które wyraził w szczególności Atanazy, a w ślad za nim, w VIII wieku, Jan z Damaszku, znalazło w końcu poparcie Kościoła bizantyjskiego. Po VI wieku nikt już nie wyrażał żadnych wątpliwości co do kanoniczności Apokalipsy św. Jana".


Źródło: John Meyendorff, Teologia bizantyjska , Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1984, s. 13-14.




Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1955


  • Nyni otpuszczajeszy

  • Tropar Uspeniju

  • Sława w wysznich Bohu

  • Boh Hospod' i jawysia nam


Z którym pojęciem najbardziej utożsamiasz grekokatolików?