Strona główna » Artykuły » FILOZOFIA PATRYSTYCZNA » GNOSTYCYZM (OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA)

GNOSTYCYZM (OGÓLNA CHARAKTERYSTYKA)

 [1] POWSTANIE I ROZWÓJ

„Gnoza, która była - i jest w nowy sposób - pewną formą filozofii religijnej, powtarza się w historii co pewien czas, dziś w postaci New Age, czyli Ery Wodnika, swoistej „religii kosmicznej", kult Energii i przeświadczenia o „opanowaniu" Tajemnicy Bytu przez kontemplację i techniki medytacyjne. Gnoza ta jawi się w naukach humanistycznych (np. częściowo nawet w poezji Czesława Miłosza), w sztuce, ruchach ekologicznych i feministycznych, w duchowości i bez konstruowaniu „sensów życia". Ostatecznie chodzi o samozbawienie przez „gnozę" . czyli „wiedzę", „poznanie", co oznacza ucieczkę od tajemnicy ku samym znakom i symbolom empirycznym i materialnym.
Pierwotna gnoza historyczne wystąpiła w późnym hellenizmie, łącznie z judaizmem, w I wieku przed Chr. i w I wieku po Chr. (np. protognostycyzm, Qumran, orientalność religijna, misteria), ale jej wyraźny rozwój nastąpił w II i III wieku po Chr. ( aż do VI w.), kiedy to nastąpiło zdarzenie gnostycyzmu z formującym się chrystianizmem. Przy tym chrystianizm jawił się jako religia objawiona i nadprzyrodzona, gnostycyzm miał kontynuować „światopogląd naukowy", szerzący się w Indiach, Grecji, Syrii, Palestynie, Iranie, Egipcie. Dopełniał on filozofię i składał się z wielu szkół kierunków.
Głównymi gnostykami chrześcijańskimi byli: Menander Samarytańczyk (koniec I w.), uczeń Szymona Maga, a nauczyciel Satornila z Antiochii, judaisty (I połowa II w.), Bazylides z Syrii, zwolennik judaizmu platonizującego, nauczający w Aleksandrii (+ok. r. 160), Walentyn (Valentinus) Egipcjanin (+ok. 165), działający długo w Rzymie, autor Ewangelii Prawdy znalezionej w Nadż Hammadi oraz Bardesanes (154 - ok. 222) z Edessy, zwolennik Walentyna, ojciec syryjskiej poezji i inni".  



[2] POGLĄDY

„Mimo wielkiej rozbieżności gnostycyzm miał pewne podstawowe tezy wspólne:


(A) Wiedza

Sama nazwa postała od słowa: gnosis (gnoza, wiedza, poznanie); jest to szczególna wiedza religijna, zbawcza, wyzwalająca, objawiająca się wybranym; jest ezoteryczna, nadziemska, daje człowiekowi najwyższą doskonałość (Walentyn).

(B) Radykalny dualizm

Wszelka rzeczywistość rządzi się skrajną opozycyjnością: Bóg - świat, człowiek - ziemia, dusza - ciało, światłość - ciemność, dobro - zło. Cały proces wiedzy i zbawienia polega na ucieczce od świata, materii, ciała, świata doczesnego. Materialność jest niższą emanacją Bóstwa, jest złem mnogości, podczas gdy Bóstwo jest doskonałością jedności, Prajedni. Sam świat materialny jest dziełem złego ducha, który pokonany opadł w materię i nastąpiło nienaturalne zmieszanie bóstwa ze złą materią.

(C) Eony

Wszechświat to zbiór kosmicznych hipostaz, sił, mocy i demonów. Rządzą nim Archontowie na czele z „Powszechnym Losem", czyli Demiurgiem. W swej przestrzenności stanowi ogromne więzienie, w którym ziemia jest przepastnym lochem, skąd należy się wydobyć, „ku górze". Wokół rozciągają się kosmiczne sfery, które są upostaciowane i oddzielają człowieka od Boga. Ich trwanie nie jest nieskończone, lecz określone pewnymi cyklami czasu, które oznaczają wieki, po grecku „Eony" (aion - wiek). W aspekcie czasowym Wszechświat to łańcuch czy kołowrót powtarzających się Wieków. Eony mają rodzaj osobowości: umysł, wolę, doskonałość.
Pod względem „przestrzennym" gnostycy budowali ówczesną teologię mitologiczną i kosmogonię jako metafizyczny gradualizm, traktując poszczególne stopnie „drabiny bytowej" jako osoby boskie i duchy hierarchiczne: Prajedni, Logos, Rozum, Prawda, Życie itd., na końcu materia, Świat wyobrażali sobie jako zespół tych eonów, a jego dzieje jako kolejne powstawanie i zmaganie się sił kosmicznych, personifikowanych przez bóstwa i duchy. Za przełomowy moment uważali przyjcie na świat Chrystusa, który stoczył wielkie boje, żeby dostać się na ziemię, a następnie walczy jeszcze potężniej, żeby powrócić do Nieba, czyli do Pełni (πληρωμα - Pleroma). Nad Pleromą  eonów stoi „Ojciec wszystkich", Bóg niepoznawalny i nienazywalny.   


(D) Człowiek

Jest tworem mocy kosmicznych i podlega Losowi - Fatum, składa się z trzech elementów: ciała, duszy (psyche) i „pneumy" „iskry Bożej". Ludzie dzielą się na : hylików, psychików i pneumatyków. Najistotniejsza jest ta ostatnia. Wyłoniła się ona z boskiego Ogniska, wpadła w świat materialny, w narodziny, życie i śmierć. Jej istotnym zadaniem jest powrócić do Boga. Żeby tego dokonać, trzeba tę iskrę przebudzić, rozżarzyć i wyzwolić z materii. Osiąga się to przez „gnozę" (wiedzę), która ma charakter misteryjno - religijny. Cały człowiek tedy musi być skoncentrowany na zdobywaniu tej „wiedzy". I to jest właściwa filozofia i religia. Prowadzi ona do Królestwa Światłości i zespala człowieka- pneumę z Bogiem - na drodze umysłowej.

(E) Technika zbawcza

Tworzywem świata jest „nieświadomość". Objawienie zmienia nieświadomość na świadomość, niewiedzę i ciemności bytowania na światłość. Jest to ostatecznie „wiedza w drodze", czyli świadomość o naszym wywodzeniu się od Boga i o odpowiednich technikach powracania do Prajedni. Tą techniką jest wiedza jako „myślenie", „świadomość", „kontemplacja", „rozumowanie", a ostatecznie „objawianie się" Bóstwa przez wzbudzenie procesu poznawania i wiedzy w duszy ludzkiej. Techniki te wydobywają z Biblii sensy i prawdy ukryte pod rożnymi symbolami wiary. Prawdy wiary trzeba przełożyć na prawdy wiedzy ezoterycznej. Jest to istotna cecha gnostycyzmu religijnego. Gdy wszystkie „Iskry" powrócą do Pleromy Bożej, świat się zakończy - przez wszechświatowy Pożar (zaratusztranizm).

(F) Kultyczne praktyki  

Z czasem rozwinięto rodzaj gnostyckich praktyk kultycznych, ale były one bardzo słabe i nie wkraczały w życie ogółu, zwłaszcza prostego ludu. Zapowiadały one co najwyżej dużo późniejszych prób tworzenia pseudoreligii lub religii państwowych".   



Cz. St. Bartnik, Historia Filozofii, Gaudium, Lublin 2001, s.159-161.




Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1559


  • Nyni otpuszczajeszy

  • Tropar Uspeniju

  • Sława w wysznich Bohu

  • Boh Hospod' i jawysia nam


Z którym pojęciem najbardziej utożsamiasz grekokatolików?