Strona główna » Aktualności » Katolicy to też prawosławni.

Katolicy to też prawosławni.



Pierwsza niedziela Wielkiego Postu w Kościołach wschodnich nosi nazwę „Niedzieli Prawosławia". Kościół greckokatolicki upamiętnia w tym dniu zwycięstwo nad ikonoklazmem. Ikonoklazm (obrazoburstwo) był doktryną zabraniającą kultu obrazów. W VIII-IX wieku herezja ikonoklazmu wywołała ogromny kryzys w Kościele wschodnim, który trwał ponad 100 lat. W 842 roku zdecydowano, że zwycięstwo nad ikonoklastami będzie świętowane w pierwszą niedzielę postu.

 

Niedziela Prawosławia skłania do rozmyślań na temat znaczenia słowa „prawosławie". Po raz pierwszy słowo „prawosławny/prawosławie" autorytatywnie zostało użyte na IV Powszechnym Soborze Chalcedońskim  (451 r.) przeciwko monofizytom, następnie w 649 roku na Soborze Laterańskim przeciwko monoteletom, a na II Soborze Nicejskim 787 r. użyto tego słowa przeciwko ikonoklastom. Przytoczone przykłady uwidaczniają prawdę, że w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa słowo to było powszechnie przyjęte jako określenie prawdziwej wiary chrześcijańskiej w odróżnieniu od wszelkich heretyków np. monofizytów, monoteletów, ikonoklastów itp.

 

Prawosławne bizantyjskie Kościoły nie są prawosławnymi w przeciwieństwie do Rzymskiej Stolicy Apostolskiej, ale do monofizytów, monoteletów i ikonoklastów.  Toteż słowo i nazwa „prawosławny" jest nam, powszechnym zachodnim i wschodnim katolikom  i bizantyjskim chrześcijanom wspólne.

 

Z czasem nazwę „prawosławie" przyswoiły sobie wyłącznie wschodnie Kościoły, nie będące w komunii z Biskupem Rzymu, jak swoją wyłączną nazwę i prawosławiem zaczęły nazywać naukę pierwszych siedmiu Powszechnych Soborów. Jednak takie zawężenie znaczenia słowa „prawosławie" jest niesprawiedliwe, gdyż cały Kościół powszechny jest prawosławnym.

 

Dlatego niejednokrotnie przebywając w Kościele greckokatolickim na nabożeństwach można usłyszeć słowo „prawosławie", z którym grekokatolicy się nadal utożsamiają. Są grupy grekokatolików, które doświadczyły prześladowania ze strony władz komunistycznych i nie utożsamiają się ze słowem „prawosławie". Spowodowane jest to tym, że władze komunistyczne niejednokrotnie  wykorzystywały Rosyjski Kościół prawosławny na Ukrainie, aby niszczyć Kościół greckokatolicki, a także  prawosławny Autokefaliczny  Kościół Ukraiński. Niemniej grekokatolicy powinni pamiętać, że sam Rosyjski Kościół prawosławny stał się jednocześnie narzędziem  i ofiarą terroru stalinowskiego.

 

W tym roku obchodzimy 1020 rocznicę chrztu Rusi-Ukrainy, która przypomina nam - prawosławnym katolikom - że jesteśmy dziećmi jednego Prawosławnego Kościoła Kijowskiego.  To właśnie z Rusi - Ukrainy w 988 roku w Kijowie zaświeciło światło Dobrej Nowiny, które z czasem zajaśniało nad Lwowem i Moskwą. Dzisiaj Moskwa cieszy się wielkim uznaniem w świecie, jakoby ona była źródłem chrześcijaństwa na Rusi. Wielkim dysonansem w  prawosławiu jest również niewyjaśniony statut ukraińskich Kościołów prawosławnych: Kijowskiego Patriarchatu i Autokefalicznej Cerkwi. Czyż to nie absurd, że Kościół rosyjski decyduje o tym, czy Kościół ukraiński jest kanoniczny? To tak jakby syn miał decydować o losach ojca.  Czyż nie jest skandalem, że Kościół rzymski odnosi się do Moskwy z wielkim szacunkiem, tak jakby zapomniano o początkach Kościoła moskiewskiego, który wymusił swój statut przemocą i terrorem?

 

Jak długo dzieci Kościoła kijowskiego pozwolą sobą manipulować? Mam na myśli grekokatolików i prawosławnych uważających się za Ukraińców. Można w nieskończoność obrzucać się wszelkimi obelgami, ale można również wziąć pod uwagę  dobro naszego narodu i to, że tylko w jedności możemy otworzyć i kultywować tradycje  Kościoła kijowskiego. 

 

I.K.





Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1400

  • Spodoby, Hospody...

  • Wełyke Sławosłow'ja

  • Łytijni stychyry Uspeniju

  • Usnuła Maty Boża usnuła


Co najbardziej irytuje Cię w UKGK?