Strona główna » Aktualności » Dziś świątynia otrzymała nowe oblicze.

Dziś świątynia otrzymała nowe oblicze.



Dnia 8 marca 2008 we wsi Jawornik Ruski (Gmina Bircza),odbyły się uroczystości upamiętniające osobę o. Michała Werbyc'koho. Modlitwa zgromadziła liczne rzesze wiernych Kościoła greckokatolickiego z Polski i Ukrainy, a także kilkunastu przedstawicieli Kościoła prawosławnego z Sanoka.  

 

Uroczystości rozpoczęły się od nabożeństwa Maryjnego, któremu przewodniczył o. dr Miron Michajliszyn.  Następnie odprawiona została Boska Liturgia Św. Jana Chryzostoma, której przewodniczył Kanclerz Kurii greckokatolickiej o. Bogdan Stepan. W Boskiej Liturgii udział także wzięli: o. Jarosław Wienc ( Dziekan Sanocki), o. Taras Szpek (Dziekan Mościsk-Ukraina), o. Witold Lewyćkyj (Protoprezbiter Eparchii Iwano-Frankowskiej),o. Andrzej Żuraw (Proboszcz Komańczy), o. dr Miron Michajliszyn (Proboszcz Rzeszowa), o. Ireneusz Kondrów (Administrator Hłomczy), o. Paweł Potoczy (Wikariusz Katedralnej Parafii w Przemyślu).

 

Boską Liturgię uświetnił dziecięcy chór „Heruvymy" z parafii greckokatolickiej p.w.  Św. Onufrego ze Lwowa.  Homilię do przybyłych pielgrzymów wygłosił o. M. Michajliszyn, który podkreślał istotę pełnego uczestnictwa w Boskiej Liturgii poprzez przyjęcie Ciała i Krwi Pańskiej, a także zwrócił uwagę na potrzebę  przebaczania.

 

 

Po Liturgii głos zabrał między innymi Włodzimierz Sereda (Lwów), mówiąc:

 

Dziś świątynia otrzymała nowe oblicze, gdyż od roku 1947 nie gościła tak licznej rzeszy naszych wiernych. Ten dzień bez wątpienia zapisze się w historii Ukrainy. W tej świątyni 5 marca 1815 r. Michał Werbyc'kyj przyjął sakrament chrztu, bierzmowania i eucharystii. Ów fakt potwierdzają księgi metrykalne przechowywane w Państwowym Archiwum we Lwowie.

Ziemska wędrówka M. Werbyc'koho nie była lekka, gdyż w wieku 10 lat umiera jego ojciec, który był proboszczem greckokatolickiej parafii w Jaworniku Ruskim.  Wielką życiową pasją Michała była muzyka.   W wieku 18 lat wstępuje do Seminarium Duchownego we Lwowie.  Droga do kapłaństwa też nie była łatwa, kilkakrotnie wstępował i występował z seminarium duchownego. Jeszcze przed przyjęciem święceń kapłańskich umiera mu żona. Przez pewien czas zarabia na życie śpiewając i  grając na gitarze. Wrebyc'kyj napisał także podręcznik do gry na gitarze. 

Przed przyjęciem święceń kapłańskich ponownie żeni się. W 1850 trafia na parafie w okolicach Jaworowa, a w latach 1855/56 rozpoczyna służbę w parafii greckokatolickiej w Młynach (Gmina Radymno). Jego ziemska wędrówka dobiega końca w wieku 56 lat.

Pomimo tak niesprzyjających okoliczności rodzinnych i społecznych, w których przyszło wzrastać i żyć M. Werbyc'komu, udało mu się niepowtarzalnie wzbogacić dziedzictwo narodu ukraińskiego.  

W przeciągu swego krótkiego życia napisał 133 utwory muzyczne. Najbardziej znanym utworem jest muzyka do narodowego hymnu Ukrainy. Utwór muzyczny „Szcze ne wmerła Ukraina",  po raz pierwszy został wykonany 10 marca 1865 roku w Przemyślu.

 

 

Autochton Jawornika Ruskiego Juliusz Bak  opowiedział, iż Jawornik Ruski na przełomie XIX/XX wieku należał do centrów kulturalnych społeczności ukraińskiej. Mało która wieś mogła poszczycić się w  owym czasie siedmioklasową szkołą, ośrodkiem kulturalnym „Proswita",  to,  że świątynia greckokatolicka przetrwała do dzisiejszych czasów, przypisuje opiece Bogarodzicy „Orancie", której ikona znajduje się na suficie nawy głównej. Podkreślił, że tak jak Bogarodzica „Oranta" strzegła i chroni Ławry Peczerskiej  przed zniszczeniem, analogicznie i Jawornik Ruski ma w swej opiece.

Z programem artystycznym wstąpił o. Witold Lewyćkyj,  wykonał kilka pieśni religijnych.

 

Poczym odprawiono nabożeństwo żałobne „Panachydę" w intencji o. Michała Werbyc'koho.

 

Na zakończenie wystąpił Dziecięcy Chór „Heruvymy" i zakończył swój występ hymnem narodowym Ukrainy.

 

I.K.

 

 

 

 

 

 

 





Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 1441

  • Błażen muż Mała jektenija

  • Preukraszennaja Bożestwennoju sławoju

  • Hospody, wozzwach...

  • Pryspiw ta irmos 9-oji pisni kanonu Uspeniju


Co najbardziej irytuje Cię w UKGK?