55 Nasz nowy metropolita: bp Eugeniusz Popowicz

7 listopada br. Radio Watykańskie poinformowało o powołaniu na stanowisko greckokatolickiego metropolity przemysko-warszawskiego biskupa Eugeniusza Popowicza.  

Nominacja biskupa Eugeniusza wywołuje we mnie dwojakie emocje. Z jednej strony radość, że funkcję metropolity greckokatolickiego w Polsce obejmuje duchowny ukształtowany w naszych realiach, gorliwie pracujący na rzecz Kościoła od ponad dwudziestu lat. Z drugiej strony pojawiania się mimowolnie rozżalenie, że takiej nominacji nasz Kościół nie otrzymał w 1989 roku, gdy grekokatolicyzm przeżywał swój renesans.  

Wówczas potrzebowaliśmy osoby identyfikującej się z grekokatolicyzmem z miłości,  gotowej poświęcić kościołowi życie. Niestety wydaje się, że w postkomunistycznej Polsce sterownej przez służby nasza wspólnota nie była w stanie wylobbować na biskupa człowieka kochającego Kościół greckokatolicki.

Dziś bez wątpienia jesteśmy w lepszej sytuacji. Grożą nam nie tyle wrogie służby, co zwyczajna ludzka głupota. Dlatego powinniśmy w pierwszej kolejności modlić się o mądrość dla naszego metropolity Eugeniusza Popowicza, aby potrafił odnaleźć się w nowej funkcji.

Wbrew pozorom to nie jest takie proste, każdy z nas mógł doświadczyć obecności metropolity, który pomimo przyjęcia sakry biskupiej pozostał prowincjonalnym duchownym posługującymi się do końca życia kwiecistym językiem i kulturą bycia na poziomie szczwanych lisów.

W tym miejscu życzę nowemu metropolicie Eugeniuszowi Popowiczowi:

- mądrości, która płynie z nauk Jezusa Chrystusa…

- dalekowzroczności i wizji Kościoła greckokatolickiego otwartego na wszystkie narody….

- poczucia odpowiedzialności za Kościół…

- poczucia własnej wartości, bo jej brak jest zarzewiem niszczenia ambitnych jednostek i stagnacji w Kościele…

- aby był postrzegany jako autorytet moralny nie tylko w społeczeństwie ukraińskim,  ale i w polskim..

- umiejętności wykorzystania potencjału intelektualnego drzemiącego w naszej społeczności, który dotychczas był tłamszony…

- umiejętności jednoczenia ludzi wokół swojej osoby…

- determinacji w zgłębianiu wiedzy o naszej tradycji bizantyjskiej i szerzeniu jej w Kościele…

- determinacji w porzuceniu części dotychczasowych zajęć, aby godnie pełnić funkcję metropolity czyli ewangelizować i budować Kościół greckokatolicki…

-  aby pamiętał, że my nie potrzebujemy kolejnego księdza administratora czy przewoźnego kaznodziei, ale energicznego intelektualnie hierarchy…

- aby pamiętał, że sprosta wszystkim wyzwaniom tylko wtedy gdy będzie blisko Boga, współczesnego człowieka i dobrej książki…

 

Aksios, Aksios, Aksios!       Ireneusz Kondrów

fot. Piotr Pipka, źródło: cerkiew.org


Czytano 46 razy


Komentarze

Comments powered by LudwigDisqus for ModX