1020 rocznica Chrztu Rusi-Ukrainy na Górze Jawor
18 lipca br. Góra Jawor koło Wysowej zgromadziła duchownych i wiernych Kościoła greckokatolickiego. Pomimo niesprzyjającej pogody sanktuarium nawiedziło kilkunastu duchownych i kilkuset wiernych, aby upamiętnić 1020 rocznicę Chrztu Rusi-Ukrainy. Uroczystościom przewodniczyli Metropolita Przemysko-Warszawski Abp Jan (Martyniak) i Eparcha Wrocławsko -Gdański Bp Włodzimierz (Juszczak). W Boskiej Liturgii Jana Złotoustego udział wzięło 16 kapłanów: Wikariusz Generalny Archieparchii Przemysko - Warszawskiej o. dr Eugeniusz Popowicz, Wikariusz Eparchii Wrocławsko -Gdańskiej o. Juliusz Hojniak, o. mitrat Jan Pipka, o. dr Miron Michaliszyn, o. Piotr Pawliszcze, o. Szymon Jankowski, o. Andrzej Michaliszyn, o. Arkadiusz Trochanowski, o. Jakub Madzelan, o. Wasyl Stojka, o. Piotr Kaczmar, o. Ireneusz Kondrów, o. Bogdan Kruba, o. Paweł z Ukrainy i o. Iwan z Rumunii. Gospodarzem uroczystości był o. Dariusz Gliniewicz, administrator parafii greckokatolickiej w Wysowej.
Uroczystości rozpoczęły się Nabożeństwem do Przenajświętszej Bogarodzicy, któremu przewodniczył mitrat o. Jan Pipka. Pontyfikalnej Boskiej Liturgii przewodniczył Abp Jan (Martyniak). W czasie homilii metropolita zaznaczył, że Kościół greckokatolicki jest bezpośrednim spadkobiercą i kontynuatorem Kościoła wywodzącego się z Chrztu Rusi- Ukrainy - „Św. Włodzimierz dał początek naszemu Kościołowi w 988 roku. Musimy pamiętać, że przez pierwsze 66 lat istnienia Kościoła Kijowskiego była utrzymywana komunia ze Stolicą Apostolską".
„Wiara chrześcijańska pozwoliła naszemu narodowi pokonać największe przeciwności losu począwszy do hord tatarskich po komunistyczny reżim XX wieku. Powinniśmy być dumni, że jesteśmy grekokatolikami. To nasz Kościół zachował przed zniszczeniem naród ukraiński, jego kulturę. Popatrzcie na świadomość narodową Zachodniej Ukrainy i na poziom świadomości narodowej na Wschodniej Ukrainie. Ale pamiętajmy, że wszystko co osiągnęliśmy, zawdzięczamy Jezusowi Chrystusowi i naszym męczennikom. Proszę Was bądźcie wierni swojemu Kościołowi. Nie szukajcie sobie innej drogi, która często prowadzi na manowce" - mówił abp Jan (Martyniak).
„Ostatnimi dniami dużo mówi się o 65 rocznicy tragedii na Wołyńskiej. Nikt nie neguje tragedii i ofiar tamtych czasów, ale czy Ukraińcy już nie zostali ukarani? Iluż naszych rodaków zginęło z rąk sowieckiego reżimu, na zesłaniach, w więzieniach i podczas ciężkich robót przymusowych. Niemniej dziwi fakt, że także niektóre katolickie koła wzniecają ogień nienawiści pomiędzy Polakami i Ukraińcami".
„Bądźmy zawsze wierni Trójjedynemu Bogu i Jego Kościołowi, a będziemy w stanie wyjść z każdej opresji. Bądźmy świadkami i apostołami Jezusa Chrystusa, tak jak św. Włodzimierz i Olga, tak jak greckokatoliccy męczennicy XX wieka i Sługa Boży Metropolita Andrzej Szeptycki" - zakończył metropolita Jan.
Ireneusz Kondrów







